Dziś Steve dostaje pomniejszą rolę, a główne skrzypce grają nasze ręce, gdyż rozmawiamy o zmyśle dotyku. Bardzo polecam temat zmysłów, zwłaszcza w młodszych grupach, które zawsze chętnie coś pougniatają i posmakują – chcemy tego, czy nie.
Zaczynamy od zagadki (w starszych).
I can wave hello. I can give a high five. I have five fingers. What am I?
lub zaprezentowania dzieciom naszych rąk, np. w rękawiczkach w młodszych grupach.
Look! This is my hand. Show me your hands!
Zachęcamy dzieci, by wystawiły rączki i otwierały je, zamykały, machały “hello”, podnosiły do góry i opuszczały do dołu, ćwicząc w ten sposób słowa piosenki.

Następnie śpiewamy Open, shut them. Polecam nieco zmodyfikować tekst i śpiewać bez podkładu, aby bohaterkami były ręce.
Open, shut them, open, shut them
Give a little clap, clap, clap
Open, shut them, open, shut them
Put them in your lap, lap, lap
Shake them, shake them, shake them, shake them
Shake them just like this
Shake them, shake them, shake them, shake them
Blow a little kiss
Fast and slow, fast and slow
Fast, fast, fast, fast
Slow, slow, slow x2
High and low, high and low
High, high, high, high
low, low, low x2
Wave hello, wave hello, wave your hands hello
wave hello, wave hello, smile and let it show
Po piosence zachęcamy dzieciaczki, by podotykały różnych rzeczy wokół siebie – dywanu, podłogi, policzka, ubranka i staramy się przemycić podczas tej aktywności słówka, na których się skupiamy na zajęciach: smooth, soft i rough.
Następnie dzieci odkrywają plansze z tymi fakturami. Kawałki materiału przykleiłam do osieroconych nakrywek do pudełek klejem na gorąco, zalaminowałam tez napisy po polsku i angielsku. Dzieci dotykają, starają się powtórzyć nazwy, może nawet- w starszych – podają przykłady rzeczy gładkich, miękkich i szorstkich.


I w tym momencie, ponieważ długo już siedzimy, polecam zabawę ruchową. W rogach dywanu kładziemy nasze plansze, biegamy do tamburynka (ja zawsze wtedy śpiewam “Run little bees”) i gdy tamburynko przestanie grać, dzieci podbiegają do odpowiedniej planszy. Można im pomóc, nazywając kolor danego materiału.
Następnie wyciągamy naszą torbę “How does it feel?”. Dzieci po kolei wyciągają różne kawałki materiałów i starają się nazwać ich fakturę lub położyć przy odpowiedniej planszy.

Na zakończenie zapraszamy dzieci do stolików. Tutaj kilka opcji:
- opcja brudząca – odciskanie rączek w masie solnej i przyczepianie do niej kawałków czegoś szorstkiego, gładkiego i miękkiego
- opcja “kar(t)a pracy” – dzieci przyklejają kawałki różnych materiałów do kartki papieru.
- mogą też obrysować swoje ręce, poćwiczyć pisanie cyfr 1-5 na palcach i na nie też przykleić odpowiednie materiały przy napisach rough, soft i smooth.







Zostaw odpowiedź